Thursday, 4 June 2020

Frankie Kington, Interview on Youth Transformation

Sunday, 11 June 2017

Wartość Networku Biznesowego

Konieczność podsumowania ważnego tematu, jakim jest Biznes networking nasunął mi pomysł na ten artykuł. Zatem jaka jest prawdziwa wartość networku biznesowego? Jak możemy to podsumować? Jak ocenic?

Raczej trudno jest to ocenić dokładnie, niemniej jednak, można to zweryfikować poprzez zapisywanie korzyści w oparciu o osoby, które przekazyły rekomendacje lub kontakty. Jednak warto jest wspomnieć istotną rzecz, która jest konieczna w networkingu biznesowym.Mianowicie o budowaniu relacji. Może raczej, powiedzmy, o kilku istotnych punktach:

1. PLAN - aby otrzymac wymierne wyniki, należy zformułować sobie plan działania. Czyli, wychodząc na spotkanie, warto sprawdzić czy jest dostępna lista osób,które będą na spotkaniu i czym sie zajmują. Natępnie sporządzić swoją listę, z nazwiskami osób, z którymi chcemy nawiązać wsólpracę.

2. SPOTKANIE - w trakcie spotkania, istotne jest to, że nie sprzedajemy, lecz poznajemy. Nawiązujemy pierwszy kontakt. Dopiero po spotkaniu kontaktujemy się z osobami, z ktorymi chcemy budować relacje i umawiamy sie na spotkanie. Tutaj, warto pamiętać, że to spotkanie ma na celu poznanie siebie na wzajem, oraz o działalności w biznesie. Jeśli czujemy,że możemy podczas tego spotkania rekomendować tego partnera, to jak najbardziej. Niemniej jednak, należy pamiętać, aby umówić się na kolejne spotkanie, po okresie    4 -5 tygodni.

Istotnym jest równiez to, aby na pierwszym spotkaniu mieć z sobą wydrukowaną informację os swoim biznesie i o tym, kogo poszukujemy. ( W BNI taki arkusz nazywa sie GAINS ).

3. KOMUNIKACJA - bezcenny aspekt budowania dobrych relacji, to komunikacja. Tak więc, odpowiadamy na telepfony, emaile, listy, oraz sms-y. Ignorowanie kogoś może na dłuższą metę sprawić, że stracimy ogromny kontrakt, lub pominie nas okazja zdobycia wymarzonego kontraktu.Szanujmy siebie i sowje kontakty.

Jeśli na spotkaniu zebraliśmy jakieś wizytówki, to nie wrzucajmy ich na dno szuflady, ale skontaktujmy sie z tymi osobami, podziękujmy za rozmowę i zapytajmy, jak możemy sobie pomóc. Nigdy nie wiemy, kiedy dana osoba nam ponownie potrzebna.


Wartość Networku Biznesowego, nie może byc w pełni oceniona. Z mojego punktu widzenia, jest to wartość, której zawdzięczam to, kim dziś jestem. Zanim stałam się aktywnym Networkerem w biznesie, byłam osobą bardzo wycofaną. Nie lubiłam chodzić na spotkania biznesowe, bałam się. Czułam,że nie będę mile widziana w środowisku biznesowym, dlatego,że uwarzałam,że firma sporzątająca to nie jest poważny biznes. Byłam zdania,że ludzie biorący udział w spotkaniach biznesowych to ludzie na wiele wyższym poziomie niż ja i mój biznes. Wstydziłam się mej znajomości języka, ze względu na mój akcent. Stach powodoiwał, że moja wyobraźnia działała bardzo aktywnie, ale nie w odpowiednim kierunku. Imbardziej myślałam o wyjściu do ludzi, tymbardziej rezygnowałam, bo mój wewnętrzny głos był tak bardzo natarczywy, i nastawiony na NIE.

Kiedy jednak zdecydowałam się wyjść, na pierwszym spotkaniu doszłam do wniosku,że bycie w grupie ludzi biznesu jest czymś fantastycznym. Zrozumiałam,że spotykanie sie w takich grupach daje niesamowite możliwosci. Nikt mnie nie oceniał, wręcz przeciwnie, otrzymałam ogromne wsparcie. Dziś jestem zupełnie innym człowiekiem. Jestem otwarta, bardzo aktywna w networku biznesowym i uczę innych jak zdobywac klientów poprzez budowanie relacji.

W pojedynkę jesteśmy słabi, w grupie siła.

Maria Kompanowski



  

Sunday, 27 December 2015

Co Dalej W Polsce?

 Jaka jest przyszłość polskich firm, polskiego biznesu, w świetle obecnej sytuacji. Co dalej w Polsce? 

Kiedy to w 1989 roku Polska uzuskała wolność, to było coś niesamowitego. Pamiętam doskonale pierwsze rządy PIS, potem koalicji PO-PSL. Powiem jedno, ostatnie 25 lat zmieniło Polskę o niebo. A szczególnie te ostatnie dziesięć lat, kiedy Polska stała się członkiem UE. Tak, politycy kradli, tak, popełniali błędy. Kto ich nie popełnia? Gdziebyśmy byli, gdybyśmy nie uczyli się na własnych błędach? Jednakże PIS nie odrobiłswych błędów z przed lat. Dlaczego? Ot , poprostu, zawiść, nienawiść, zazdrość, przesłoniła im, a szczególnie Prezesowi Kaczyńskiemu (wiem,że gość nie zasługuje na duże litery, ale jednak postanowiłam dać mu szacunek jako do człowieka).

Już w 2005 roku, kiedy PO rozpadło się z PIS, wiedziała,że Kaczyński jest człowiekiem pełnym nienawiści do drugiego człowieka. Jego psychika jest kompletnie zrąbana. To człowiek o wielkich kompleksach, który szuka ujścia swej nianawiśći poprzez manipulację umysłów innych ludzi. Nie wiem, jaki jest powód jego nienawiści do ludzi, a szczególnie do polityków. Mogę się jedynie domyślać. Zacznę od kompleksów, otóż jest to człowiek, który nienawidzi sam siebie, nie ma żadnego poczucia wartości. To są podstawy jego działania. Podejrzewam,że był ogromnie zazrosny o własnego brata, z tąd też i wielka nienawiść do niego. Bywali w ciągłym knoflikciez sobą, i nawet tuż przed tragiczną podróżą Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pokłócili się obaj bardzo poważnie. Kaczyński rozpoczął wojnę Polsko-Polską jeszcze w dzień katastrofy smoleńskiej. Jarosław wiedział,że ma obok siebie ludzi, których miał w kieszeni, ba, nie wykluczone,że miał na nich coś, co zmusiło ich do całkowitego oddania się jego widzimisię. To już wtedy, prawie sześć lat temu wiedziałam,że nie można dopuścić Jarka do przejęcia władzy w Polsce. Ta nienawiść do Tuska i PO, zwiększała się z dnia na dzień kiedy to będąc w opozycji, PIS przegrywał wybory po wyborach. 

PO, popełniło tragiczny błą, kiedy to zaczęli być zuchwali i ta zuchwałóść i pycha ich zgubiła. Poczuli się za pewni siebie i oślepli z tej pewności siebie. Kierując się własnymi ambicjami, pychą, arogancją a nawet suchwałością, zatracili nie tylko swe wartośći partyjne, ale przedewszystkim zatracili samych siebie. Kradli, kombinowali i to skończyło się tym,że wielu ludzi im przestało ufać. Największy problem jednak był taki,że Naród w złości na poczynania PO, zdecydował nie iść do wyborów, a ci, którzy poszli, zamiast zagłósować na małe partie, oddali głos na PIS.

Przez ostatnie dwa miesiące, rządząca partia, nie tylko niszczy wszystko, co było osiągnięte, ale paraliżuje, a powiem więcej, SABOTAŻUJE Ojczyznę, swoimi ruchami. Opozycja nie jest w stanie niczego zrobić, to też Kaczyński i jego pionki, mają czyste pole gry. Gry według Kaczyńskiego regulaminu i zachciewajek. Jego nienawiścią zaraził sporą część Narodu. Tutaj nie bez winy jest Radio Maryja, TV Trwam i iniektórzy księżą z poza kręgu Rydzyka.

Kaczyński wprowadza te radykalne zmiany, bo chce doprowadzić do wojny z Rosją. Chce osamotnić Polskę, a więc chce zniszczyć ją od środka. Jak do tej pory, robi to z cała premedytacją i konswkwencją. Proszę tylko spojrzećna PKN Orlen. Jaki rząd, zmieniałby szefa firmy odnoszącej ogromne sukcesy w Kraju i za granicą? Jaki rząd, o zdrowych zmysłach i prawdziwej trosce o Polskę, wsadzałby na krzesło dyrektorskie niekompetentną osobę do zarządzania największym bogactwem Polski jakim są lasy? Jaki rząd, zdrowo myślący, obiecywałby ludziom powrót do przeszłości ze stoczniami, wiedząc,że jest to branża, która umiera? Wreszcie, kto o zdrowych zmysłach wsadza ekonomistę na stanowisko Ministra Kultury?
Po co nam Prezydent, który jest jedynie marionetką? Prezydent, który ma za żonę Zydówkę, a jego zwolennicy, rządają aby Zydzi opuścili Polskę? 

Co dalej w Polsce?

Po co jest nam Partia i Rząd, który zamiast jednoczyć Naród robi wszystko, aby go rozbić, zasiać zamęt i nienawiść? Po co nam kolejny Rząd, który kłamie wżywe oczy i łamie prawo nagminnie, czyniąc grabierz w białych rękawiczkach? Z pewnością, w tym wszystkim jest pewnien cel. To jest cel mający kilkusetletnią już tradycję, która jak dotąd nie miała powodzenia. Dziś, ewidentne jest,że PIS ma na celu wyniszczenie Polski i Polaków, zgodnie z przepowiednia Carycy, która to powiedziała,że Polacy zniszczą sami siebie.
Chaniebne jest to,żę Kaczyński ma poparecie wśród ludzi o jakże nikłej wiedzy i zrozumieniu tego, co wokół nich się dzieje. Bo jak można inaczej nazwać ludzi pokroju Kaczyńskiego jak tylko sabotażystami? Sami kradną w białych rękawiczkach, przykład p poseł Piotrowskiej, która pobiera pieniądze za coś,co jej się nie należy, a jednocześnie szydzić z innych.

Ponadto, ta ogromna chę ć życia w przeszłosci jaką jest chodźbyu powrót do systemu ośmioletniej szkoły podstawowej? Jak wielkim kłamstwem jest też 500 zł na dziecko i wiele innych nie istniejących wcześniej pomysłow, a które się teraz pojawiają. Jak wielką głupotą i chytrością wykazali się, Gowin i Ziobro, zaślepieni rządzą władzy, sprzedali się jak niewolnicy.

Co dalej w Polsce? 

Zbliżamy się wielkimi krokami do 2016 roku, myślę,że jedynym ratunkiem dla Polski i Polaków jest wyjście na ulice. Więcej takich demonstracji jakie organizuje KOD, gdzie jest szacunek, miłość i spokój. Nadszedł czas, aby Polacy się zjednoczyli i tą jednością doprowadzili do rezygnacji rządu i Prezydenta, oraz rozpisania nowych wyborów. Jedność, szacunek, to największa siła Narodu. Modlę się o to, aby Polska była Polską. O trójpodział władzy szczególnie.

Demokracja zwycięży! 

Sunday, 21 June 2015

Networking A Siła Przebicia

Już dawno nie pisałam na tym blogu, straciłam wenę twórczą po kilku bardzo przykrych sytuacjach jakie miały miejsce. Od ponad roku nie mam nic wspólnego z networkiem biznesowym w Polsce. Utrzymuje tę stronę w ramach kontynuacji moich rozmyśleń. Jestem już tylko obserwatorem tego, co dziej się w Polsce w biznesie i w życiu.

Networking w biznesie jest nieodzowna metodą pozykiwania klientów. bez względu na to co mówią inni, jestem ogromną zwolenniczką spotkań osobistych. Mimo,że posiadam ogromną listę znajomych wirtualnie, korzystając z Facebooka oraz Linked In i innych portali społecznościowych to jednak miło jest widzieć ludzi na żywo. Networking to tak naprawdę relacje międzyludzkie. Dziś chciałbym wyrazić swoje zdanie na temat tego, co dzieje sie w Polsce z relacjami. Otóż świat wielkiego biznesu oraz polityki, od zawsze był ściśle powiązany. To niej jest nowe odkrycie. Wystarczy zajrzeć do historii. Jednak mnie interesuje teraźniejszość.

Wielki biznes w Polsce to Kulkczyk, Czarzasty, oraz inni. Jak się okazuje są to prawdopodobnie potomkowie świty komunistycznej w PRL. O.K. Niech im będzie, tyle,że ich sposób newtoworku działa zupełnie inaczej niż ten, uprawiany przez małych i średnich przedsiębiorców. Mając większą siłę przebicia, nie porównywalnie większą od tej niższej grupy przedsiębiorców, oni mogą ustawiać polityków jak chcą. Tu nie ma żadnych skrupułów. To oni dyktują politykom co można a czego nie. Tak jest na całym świecie. Różnica polega tylko na tym, jakim to człowiekiem są ci ludzie. Najwyraźniej widać,że w Polsce są to ludzie prowadzeni przez miłość do pieniądza, a nie miłość do osiągania celów. Działają na zasadzie "Ja ci pokarzę, kto tu rządzi". Politycy natomiast, są nieuczciwi, bo są zastraszani. "Kartel" żądzący, czyli cała finasiera, to są ludzie nie mający żadnych emocji. Ich interesują tylko wyniki , bez względu na to, kogo, i ilu ludzi zniszczą po drodze. Rządza pieniądza, zatarła w ielu tych ludziach poczucie człowieczeństwa, etyki, moralności, uczciwości, ba .... prawdy. Oni już nie potrafią się zatrzymać i zmienić. Pieniądz przewrócił im w głowie.

Nie, nie piszę tu,że pieniądz to same zło. Piszę tylko o tym, w jaki sposób pieniądz jest wykorzystywany do tworzenia zła. Pieniądze w rękach odpowiednich ludzi, tworzą wiele dobrego dla nich samych i dla wszystkich w okół. Obecnie gro ludzi bawi się w krytykę rządu, rzucili się na ślepo jak "motłoch", ktory działa na zasadzie kierunków wiatru. Nie pomyślą nie zatrzymają się aby wyciągnąć własne wnioski, tylko uderzają zgodnie z kierunkiem wiatru. A gdyby tak się zatrzymali, pomyśleli, to może zauważyliby,że to, co się dzieje, to sztuczna wojna skierowana na lód Polski po to aby ich jeszcze bardziej omamić. No bo kiedy ludzie są jajęci kłótniami to nie zwracają uwagi na to, co naprawdę sie dzieje na ich podwórku. A zanim się zatrzymają i pomyślą to już bedzie o wiele za późno. To matactwo umysłami ludzkimi pogłębiło się dramatycznie po katastrofie smoleńskiej. Nienawiść zieje ogniem wyniszczenia wzmagając się do poziomu katastrofy narodowej, większej niż ta w Smoleńsku.

Tak naprawdę, jeśli założymy,że jedna partia odejdzie , to jaką różnicę zrobi ta druga? Żadnej. Odpowiedź jest bardzo prosta. Dopuki w zasięgu znajdują się wszyscy ci, którzy w ostatnich dwudziestu pięciu latach byli u steru, nasza Ojczyzna nie zazna spokoju. Aby wyniszczyć to zło, jakie się zrodziło, trzeba kompletnie oczyszcić "pole", odchwaścić, i posiać nowe ziarno. Trzeba zachęcić do powrotu specjalistów, ktorzy zdobyli wiedzę i doświadczenie w innym środowisku, włączyć w to młode pokolenie , które ma energię, wiele fantastycznych pomysłów i rozwiązań. Ludzi silnych moralnie, którzy odważnie przeciwstawią się kartelom finansowym, którzy do tej pory działają poprzez przekupstwo, zastraszanie i wyniszczanie.

Relacje międzyludzkie muszą opierać się na bezwarunkowości. Bezwarunkowość to kompletna niezależność. A czy dziś elita polityczna, bez względu na jej nazwę to potrafi? Wydaję się,że absolutnie nie.

Boże , chroń Ojczyznę naszą...