Monday, 28 November 2011

Nadzwyczajne działanie nie jest konsekwencją poszukiwania nadzwyczajnych rzeczy. Nie osiągniesz fantastycznych wyników, bez wysiłku. Nie wygrasz Tour The Pologne bez wcześniejszego treningu jazdy na rowerze, tak samo nie otrzymasz nagrody Nobla bez dokonania zmian o światowej skali i znaczeniu. Muzycy, sportowcy, jak i aktorzy, muszą ciągle ćwiczyć aby być znanymi i osiągać sukcesy. Tak samo ludzie biznesu, muszą się ciągle szkolić, aby osiągnąć sukces. A do tego, potrzebna jest dyscyplina oraz podstawy etyczne i moralne. Nie ma tutaj drogi na skruty.

Jak często spotkałeś, lub spotkałaś na swojej drodze, ludzi, którzy czytają poradniki, książki, a nie praktykują tej wiedzy?

Jest takie powiedzenie...... a raczej..... stwierdzenie ..... Traktuj ludzi tak, jak sam chcesz być traktowany. My jednak powiemy inaczej. Traktuj ludzi tak jak oni chcą być traktowani. Inaczej brzmi, ale ma to dość duże znaczenie. Dlaczego? Już za chwilę postaram sie to wyjaśnić.

W biznesie, jest to szczególnie widoczne, ponieważ klient posiada własne oczekiwania, potrzeby , które mogą być inne niż twoje.

Inny przykład.
Do grupy biznesowej, zgłosił się petent oznajmiając: " Chciałbym przekazać tej grupie wszystkie kontakty jakie posiadam na swojej długiej liście kontaktów, ale nie chcę się zobowiązywać do regularnych spotkań, może będę przychodził na spotkania od czasu do czasu. Naprzykład, raz na miesiąc..... ".
Tak..... ten człowiek, był jednocześnie osobą, ktora ciągle zmieniała swoje pole działania, zmieniał firmy i biznesy, i w żadnym nie odniósł znaczacych sukcesów. Dlaczego? Dlatego,że nigdy nie poczuwał się do wykonania podstawowych rzeczy, potrzebnych do osiągnięcia sukcesu.

Ludzie sukcesu to przede wszystkim osoby, które są konsekwentne i zdyscyplinowane w działaniu, oraz odpowiedzialne .Tak naprawdę tylko oni są wyjątkowi. Ludzie sukcesu, najczęściej poczuwają sie wpełni odpowiedzialni za wszystkich i wszystko, co dzieje się wokół nich. Są wdzięczni za każdą możliwość , za wszystko to co robią.

Grupy ludzi biznesu, działające na terenie Polski i całego świata, szczególnie te w BNI, łączy kilka bardzo istotnych cech. Wszyscy uwielbiają pomagać innym w osiąganiu sukcesu. Cieszą się ,że mają możliwość konsekwentnego działania. Kształcą się i zdobywają nową wiedzę i umiejętności, które są im niezbędne do działania w grupach , ale bardziej w ich własnych firmach. Lubią wstawać wcześnie rano i zaczynać dzień pracy od spotkania w grupie swoich przedstawicieli biznesu. Wiedzą,że sukces to ciężka i konsekwenta praca, ale wyniki tego wysiłku są widoczne i namacalne.

Czy znasz takich ludzi? A może sam chciałbys do nich dołączyć?

W ostatnich dniach bardzo dużo się uczę, nie tylko z książek jakie wpadną mi w ręce, ale przede wszystkim uczą mnie ludzie i ich postępowanie, zachowanie, oraz podejście do ludzi, sytuacji i spraw.W tym wszystkim wyłoniłam jedną szczególną wiadomość, opartą na niedawnej statystyce przeprowadzonej przez analityków w Polsce. Otóż, okazuje się,że w Polsce, 39% ludzi biznesu, nie posiada pomysłu na pozyskiwanie nowych klientów. To jest bardzo duży wskaźnik, mówiący o tym,że należy zmienić nastawienie umysłu u tych 39% .

W dobie "kryzysu", jak to media i rząd nam ciągle wmawiają już od kilku lat, są systemy i sposoby na to aby nie myśleć o kryzysie, wręcz odmówić sobie mieć cokolwiek do czycnienia z kryzysem. Anglicy mają dobry sposób na zmianę umysłu. Oni poprostu nie myślą o kryzysie, szczególnie w kręgach ludzi biznesu, a już najbardziej w gronie członków organizacji biznesowych. "Guru" biznesowi, nie mają takiego słowa w swoim słowniku. Dlaczego? Ponieważ wiedzą,że w każdej sytuacji można zarobić , pod warunkiem,że trzymamy się jedenj ważnej zasady, jaką jest "Dajacy , Otrzymuje", czyli z angielskiego, "Givers Gain". Ta zasada zawsze się sprawdza i w każdej sytuacji, bez względu, czy jeteśmy w Portugalii, Irlandii, Stanach Zjednoczonych , czy też w Indiach, czy w Polsce. Ponieważ każdy praktykujący tę zasadę biznesmen, zyskuje zawsze i wszędzie!Dając innym to, czego oni chcą, i..... to jest piękne!!!

Nic więc dziwnego,że tylko 3% ludzi na świecie jest wolnych finansowo. Inni, nie są konsekwentni w praktykowaniu idei Givers Gain. Doświadczenia potwierdzają tę tezę , a istnieje na świecie wiele mozliwości aby to zmienić. Jedną z takich mozliwości daje największa na świecie organizacja biznsowa, Business Network International, znana z krótkiej nazwy BNI. Organizacja ta ma na celu edukację wspartą przez rekomendacje. Od ponad dwudziestu sześciu lat, BNI pomaga ludziom biznesu osiągać ich cele, obecnie w ponad 50 krajach świata, w ponad 6114 grupach działa ponad 320 tysięcy ludzi biznesu, pomagając sobie nie tylko wewnątrz własnych grup, ale i pomiędzy grupami, a teraz już i w parze z internetem poprzez własny portal społecznościowy, który łączy ludzi biznesu na całym świecie, gdzie tylko jest BNI. Potęga tej siły jest fenomenalna, nie tylko , że dzieje sie to poprzez organizację, najwieksza siła tej organizacji leży w bardzo duchowej sferze działania. Ta siła jest oparta na miłości, szcunku i gratyfikacji, jaka jest zakorzeniona pośród tych ludzi.

Podstawą ekonomii świata są małe i średnie firmy, ponieważ to one tak naprawdę są siłą napędową, dlatego ich współpraca pomiędzy sobą jest tak ważna. Mali i średni przedsiębiorcy nie są sami, bo mają siebie na wzajem, oraz system i strukturę, która ich wspiera. Skarbem tej struktury jest poziom zaufania, jakim dzrą się ludzie tej organizacji, co daje im możliwość rekomendowania swoich usług i produktów wśród swoich klientów , rodziny i znajomych. Każdy uczestnik, posiada minimum kilkunastu darmowych przedstawicieli swojej firmy, którzy codziennie mają możliwość przekazania komuś informacji o naszej firmie i naszych produktach. Zespoły branżowe, tworzone w grupach, mogą ze spokojem też występować grupowo w przetargach, co dziś nie jest łatwe dla małych firm, ponieważ duże firmy mają wiekszą siłę przebicia.

W Polsce jest bardzo niski poziom zaufania, co nie ułatwia działalności firm, szczególnie tych małych, ponadto, wielu ludzi biznesu mających jakieś kłopoty, boi sie o nich mówić głośno w obawie o to,że będą wyśmiani. To są przekonania głęboko zakorzenione w naszych umysłach,które tylko blokują nasze działania i należy ich sie wyzbyć. Należy szukać możliwości współpracy z ludźmi, którzy rozumieją podstawowe zasady relacji w biznesie i nie tylko i skorzystać z możliwości jakie istnieją aby pomóc sobie i innym. W Polsce, taką możliwością jest BNI. Na koniec przypomnę jedną z wielkich prawd. " Największą przeszkodą w naszym rozwoju jesteśmy my sami". Więc zmieńmy swoje nastawienie, zaufajmy sobie i innym, otwórzmy się na pomoc i współpracę, pomóżmy innym, aby pomóc sobie.

Dalsze informacje na stronie:www.bnitrojmiasto.pl, www.bnipolska.pl,www.bni.eu,www.bni.com







Monday, 21 November 2011

Opracuj odpowiedni sposób myślenia i wykorzystywania swoich umiejętności - autor Ivan Misner


Kiedy myślisz o zostaniu wykwalifikowanym networkerem, zwykle zastanawiasz się co możesz zrobić dla networkingu by być bardziej efektywnym. To obejmuje uczenie innych jaki rodzaj powiązań handlowych szukasz, pytanie o opinie twoich klientów i szukanie motywacji dla tych którzy cię polecają innym. To są wszystkie dziedziny twoich umiejętności.
Bardzo ważne jest wiedzieć odpowiednie rzeczy podczas zajmowania się networkingiem, należy zacząć myśleć w określony sposób, aby sprawić by twoje networkingowe wysiłki były jak najbardziej dynamiczne. To obejmuje także zmianę twojego sposobu myślenia. Rzućmy okiem na pewne elementy które chcesz uwzględnić w swoim sposobie myślenia by zapewnić sobie networkingowy sukces:
1.Prawo odwrotnej proporcjonalności albo podejście ,,korzyści darczyńcy”
Prawo odwrotnej proporcjonalności polega na odwdzięczaniu się komuś za jakieś działanie. Lubię to nazywać podejściem ,,korzyść darczyńcy”. Nie powinieneś podchodzić do networkingu w sposób ,, Ja zrobiłam coś dla ciebie, pytanie teraz, co ty zrobisz dla mnie?” Raczej powinieneś pamiętać stare przysłowie ,, dałeś i możesz otrzymać”
Prawo wzajemności skupia się na tym co możesz zyskać z networkingowej współpracy i robisz to tworząc więź opartą na zaufaniu i przyjaźni. Wprowadź to w życie a będziesz bardzo pozytywnie zaskoczony rezultatami.
2. Wielostronność w networkingu
Spójrz na grupy które nie zwracają się do ludzi takich jak ty. Tym sposobem rozszerzysz obszar poszukiwań referencji. Jeśli pozostaniesz tylko w grupie która skupia się na twojej profesji, stracisz okazję do ulepszenia szeroko rozumianego networkingu.
3.Rolnicza mentalność
Chcąc odnieść nadzwyczajny sukces, twoja mentalność musi być taka jak u farmera. Zanim zasieje ziarna przygotowuje glebę przez wiele miesięcy. Opiekuje się nią, karmi, podlewa regularnie, stawia stracha na wróble, który odstrasza ptaki. Jest to długi, przewlekły proces: od zasiania do zbioru plonu. Jak widzisz nie jest to prosta droga.
Postępując z networkingiem tak jak z procesem uprawy, otrzymasz takie efekty jakich zapragnąłeś. Za często widzę profesjonalistów którzy starają się rozwinąć swój networking odwiedzając klientów, mając ich w pamięci do czasu aż dadzą im dwie lub trzy wizytówki. To za prosta droga. Myślę o farmerze skrupulatnie opiekującym się roślinkami które posadził, poświęć więcej czasu na wzmacnianie więzi z tymi z którymi chciałbyś tworzyć networkingową grupę.
Teraz masz już podstawy myśleć że znasz networking na wyrywki, sprawdź kilka rzeczy które pomogą ci stworzyć biznes oparty na ustnej umowie:
1.Uruchom VCP process
VCP pochodzi od widoczności, wiarygodności i opłacalności (Visibility, Credibility and Profitability). To co potrzebujesz zrobić aby być : ,,widocznym , wiarygodnym, opłacalnym” wymaga odpowiednich umiejętności. Takie rzeczy jak uczestniczenie w co miesięcznym spotkaniu w lokalnej Izbie Handlowej, pisząc regularnie w rubryce lokalnej gazety lub sponsorując drużynę Little League – takie rzeczy sprawią że zostaniesz zauważony ( zobacz ,,Build Relationships That Last" by nauczyć się więcej o procesie VCP)
Z czasem staniesz się coraz bardziej zauważalny w społecznym biznesie, zaczniesz pracować nad wiarygodnością. Ludzie zauważą że jesteś na rynku od dłuższego czasu i zyskasz uznanie. Więc widzisz, spójrz na możliwości stworzenia siebie zauważalnym. Bądź kreatywny!
2. Sharpshoot, nie shotgun.
Kiedy rozmawia się na temat biznesu, wielu przedsiębiorców stara się zrobić wszystko co w ich mocy aby sprzedać się w ciągu 30 sekund bo potencjalny klient przegapi większość tego co usłyszy. Przestaną słuchać po kilku pozycjach tej listy.
W rzeczywistości powinieneś skupić się na dwóch , trzech pozycjach w których jesteś kompetentny. Zapamiętaj sobie że nie jesteś produktem dla twojego klienta. Pracujesz nad swoją kartą przetargową. Twoja networkingowa drużyna jest po to aby mieć oko na potencjalnego klienta. Jeśli przekażesz dokładnie jakiego rodzaju klienta poszukujesz efekty będą lepsze.
3. Jeden na jednego
Działanie jeden na jednego to tak jak przeprowadzanie wywiadu, z tym wyjątkiem ze oboje zadajecie pytania. Pomysł polega na dzieleniu na kategorie rozmowy prowadzonej z potencjalnym klientem. Raz miałem okazje obserwować dosłowną wymianę networkingowej współpracy pomiędzy dwoma biznesmenami, którzy byli już od dłuższego czasu w tej samej networkingowej grupie ale nie stworzyli jakichś głębszych relacji.
Bardzo niechętnie podeszli do mojego polecenia GAINS (Goals, Achievements, Interests, Networks and Successes) wymiany – rozmowy na temat ich celów, osiągnięć, interesów, networkingu, sukcesów – zauważyli że kilka rzeczy ich łączy. Obaj kibicują futbolowej drużynie ich młodszych córek, obaj kolekcjonują sportowe czapki, mają specjalizacje w tej samej dziedzinie. Ci dwaj wydawać by się mogło nie zainteresowani sobą ludzie zbliżyli się do siebie i zbudowali taki rodzaj networkingowej współpracy o której inni mogą tylko pomarzyć.
Widzisz że networking to tak samo sposób myślenia jak i umiejętność! Oczywiście, jest wiele rzeczy które trzeba zrobić żeby networking był udany, ale warto podjąć ten trud, a na efekty nie będziesz musiał czekać zbyt długo.
Ivan Misner
BNI

Sunday, 20 November 2011

Pięć sposobów, by przejąć kontrolę nad swoimi działaniami networkingowymi          
         
Każda firma powinna mieć eksperta od networkingu, nie musi jednak zatrudniać nikogo nowego. Wystarczy przyjąć odpowiednie nastawienie.
Wśród wielkich firm, takich, jak na przykład HP i Google, panuje trend tworzenia nowego stanowiska kierowniczego, zwanego Dyrektorem ds. Networkingu. Niektóre przedsiębiorstwa używają nazwy Community Manager.

Niezależnie, od wybranej nazwy, osoba taka zajmuje się w firmie działaniami, związanymi z networkingiem i kwestiami społecznymi, a do jej obowiązków należy tworzenie kampanii marketingu osobistego oraz strategii generowania rekomendacji. Inne jego zajęcia to zarządzanie relacjami z klientami, public relations, organizacja współpracy między wydziałami, dbanie o kulturę korporacyjną oraz marketingiem i promocją relacji.

W niniejszym artykule skoncentruję się na dwóch rolach osoby odpowiedzialnej za networking: tworzeniem kampanii marketingu osobistego oraz strategii generowania rekomendacji. Jeśli chcesz prowadzić networking jak profesjonalista, powinny one stanowić najistotniejsze zadania twojego dyrektora do spraw networkingu.

Najpierw zajmijmy się jednak kwestią, która mogła właśnie przyjść ci do głowy: “Hej, prowadzę dziesięcioosobową (czteroosobową/jednoosobową) firmę. Nie stać mnie na zatrudnienie dyrektora do spraw networkingu. Pieniędzy jest zawsze zbyt mało na podstawowe potrzeby firmy, a cóż dopiero na tworzenie kolejnego stanowiska kierowniczego.”
Nie musisz jednak wcale zatrudniać kolejnego dyrektora. Jako właściciel firmy zapewne i tak wypełniasz w jakimś stopniu jego obowiązki. Oto pięć działań, dzięki którym staniesz się dyrektorem networkingowym swojego przedsiębiorstwa.

1.Weź udział w dwóch, lub trzech spotkaniach networkingowych w każdym miesiącu, a następnie utrzymuj kontakt z poznanymi tam ludźmi. Jako mądry, przedsiębiorczy biznesman, znasz już wartość networkingu i wiesz, jak ważne jest poznawanie nowych ludzi. Jednak jednym z największych błędów, jakie ludzie popełniają jest nieutrzymywanie kontaktów z innymi.
Przyjmując mentalność dyrektora networkingowego powinieneś wiedzieć, że poznanie nowych ludzi podczas prowadzenia networkingu to zaledwie pierwszy krok do robienia biznesu w oparciu o marketing osobisty. Drugim etapem jest spotkanie z tymi ludźmi przy kawie lub lunchu, aby dowiedzieć się więcej o ich firmie i znaleźć sposób, by im pomóc. Robiąc to, przygotowujesz grunt pod przyszłe rekomendacje.

2.Utrzymuj kontakty z partnerami biznesowymi, wykonując dwa telefony tygodniowo. Jeśli masz tyle zajęć, co ja, sama myśl o kolejnych dwóch telefonach tygodniowo cię przerasta. Pamiętaj jednak, że twoim obowiązkiem, jako dyrektora networkingowego jest utrzymywanie relacji i generowanie rekomendacji. To da się zrobić jednak tylko wtedy, gdy pozostaniesz w kontakcie z ludźmi.
3.Wykorzystaj pocztówki i kartki świąteczne, by pozostawać w kontakcie z ludźmi przez cały rok. Dobrą okazję do tego dają rozmaite święta - nie tylko Boże Narodzenie, czy Nowy Rok, ale także Wielkanoc, Święto Niepodległości, czy Trzeci Maja.

Kup paczkę dwudziestu pocztówek i roześlij je do ludzi, z którym urwał ci się kontakt, a z którymi chciałbyś odnowić stosunki - dawni klienci, dostawcy, znajomi znajomych, inny przedsiębiorca, z którym rozmawiałeś w lokalnej kawiarni. Pozwoli to ci nie wypaść z pamięci ludzi.
4.Zadbaj o swoją bazę danych. Dyrektor networkingowy powinien dysponować najwyższej jakości bazą kontaktów i systemem zarządzania kontaktami, które ułatwią mu zachowanie porządku. Może być to rozwiązanie tak proste, jak teczka na wizytówki, lub tak zaawansowane, jak strona internetowa ze wszystkimi danymi. Musi jednak sprawić, by wizytówki przestały spadać z twojego biurka.
Komputerowe programy do zarządzania bazą kontaktów mogą znacznie usprawnić twój system generowania rekomendacji. Ponieważ oferują one możliwość zapisu rozmaitych informacji (adres e-mail, numer telefonu, zawód, miejsce spotkania danej osoby, itd.), możesz wybrać odpowiednie fragmenty swojej bazy i wysłać do nich wiadomość kilkoma kliknięciami myszki. Na rynku istnieje wiele systemów CMS (zarządzania kontaktami), takich jak ACT, Microsoft Outlook, czy Relate2Profit.com.

Systemy te są tak ważne dla dyrektora networkingowego, ponieważ jego kontakty przekładają się na jego interesy. Nie da się otrzymywać rekomendacji, nie mając relacji z ludźmi, a tych z kolei nie można utrzymać, nie kontaktując się często z rozmaitymi osobami. Dobra baza kontaktów i system zarządzania nimi pozwala na jedno i drugie, a także na stworzenie potężnej kampanii marketingu osobistego.
5.Zawsze dziękuj partnerom networkingowym. Partner networkingowy to więcej, niż osoba, która od czasu do czasu przekazuje nam rekomendacje. To ktoś, z kim stworzyliśmy wzajemnie korzystną relację, opartą na szacunku i zaufaniu.
Utrzymanie takich relacji wymaga, między innymi, dziękowania partnerom za rekomendacje. To kwestia dobrego wychowania.
Podziękowania mogą, a czasem wręcz powinny, przyjąć formę wzajemności - dostaję rekomendację, wystawiam rekomendację. Jednak wzajemność nie musi oznaczać takiej wymiany, która zresztą wydaje się nieco sztuczna. Wdzięczność przez wzajemność winno okazywać się spontanicznie i szczodrze, nie mierząc jej liczbą otrzymanych rekomendacji. Partnerstwa networkingowego nie wolno traktować w kategoriach księgowości.

Proste “dziękuję” to zapewne najlepsze działanie, jakim dyrektor networkingowy może podnieść liczbę otrzymywanych rekomendacji. Średnio licząc, podwaja to przepływ klientów od partnera networkingowego.
Każda firma potrzebuje dyrektora marketingowego, nie trzeba jednak zatrudniać nowego pracownika. Wystarczy przyjąć odpowiednią mentalność.

Link do oryginału: http://www.entrepreneur.com/article/217505

Motywacja do działania. Cytaty ludzi sukcesu-Sekret

Saturday, 19 November 2011

Pomysł na pozyskiwanie nowych klientów.

Kilka dni temu, przeglądałam nowe książki w księgarni i miałam w ręku książkę na temat rozwoju biznsu. Wertując kartki, pod koniec książki znalazłam tabelę, w której na drugim miejscu , znalazła się pozycja zatytułowana: "39% firm w Polsce, nie ma pomysłu na pozyskiwanie nowych klientów".

Ta statystyka, trochę mnie zaskoczyła. jednakże po chwili, pomyślałam, że ta wiadomość musiała do mnie przyjść właśnie w tym momencie, ponieważ jest mi ona bardzo potrzebna do spełnienia moich zamierzeń. Mianowicie, od dłuższego już czasu, staram się znaleść "złoty środek" na rozszerzenie czlonkostwa w grupach BNI w Polsce. Więc, sprawa jest jasna. Skoro aż tyle ludzi biznesu w Polsce nie ma pomysłu na rozwój swojej firmy, to BNI, jest jedną, o ile nie jedyną organizacją biznesu, która ma przepis na rozwoązanie tego problemu.

BNI - Business Network International , to największa organizacja biznesowa na świecie, której głównym celem jest edukacja i rozwój firm. Nie bywałe jest to, że w ponad 6100 grupach BNI na świecie, każdy biznes, począwszy od firm jednoosobowych po duże firmy, jak SKANSKA, wszystkie , rozwijają się poprzez rekomendacje, polecenia i edukację. Ponad 3 miliardy Dolarów przekazanych pomiędzy sobą kontraktów mówi za siebie, i to nie są pełne kwoty, ponieważ ok 25% przekazanych sobie kontraktów nie jest rejestrowanych, a te uboczne, niewynikające bezpośrednio z BNI, a takich jest wiele, nie jest rejestrowanych. Wiadomo jest,że w Polsce, jest to kwota rzędu 50 - 100 Tysięcy Złotych na członka BNI, w skali roku.

Szkolenia prowadzone przez BNI są znaczącym czynnikiem w rozwoju firm i osobistym. Praktycznie co miesiąc jest szkolenie, które jest certyfikowane przez międzynarodową instytucję. Wszystko w cenie składki członkowskiej.
Cykliczne spotkania, pozwalają na coraz to lepszą i owocniejszą współprace pomiędzy ludźmi.
Wielu znanych ludzi biznesu i trenerów biznesowych jest zdania,że biznes nie jest w stanie istnieć bez kontaktów.
Kontakty jednak, należy utrzymywać i kultywować, ponieważ dzis poznana przez nas osoba, nie koniecznie natychmiast nas będzie rekomendować. Natomiast, każda poznana przez nas osoba i kontakt z nią, może nam zapewnić długotrwałą znajomość, która będzie przynosić nam długotrwałe kontakty i kontrakty.

Maria Kompanowski