Sunday, 20 November 2011

Pięć sposobów, by przejąć kontrolę nad swoimi działaniami networkingowymi          
         
Każda firma powinna mieć eksperta od networkingu, nie musi jednak zatrudniać nikogo nowego. Wystarczy przyjąć odpowiednie nastawienie.
Wśród wielkich firm, takich, jak na przykład HP i Google, panuje trend tworzenia nowego stanowiska kierowniczego, zwanego Dyrektorem ds. Networkingu. Niektóre przedsiębiorstwa używają nazwy Community Manager.

Niezależnie, od wybranej nazwy, osoba taka zajmuje się w firmie działaniami, związanymi z networkingiem i kwestiami społecznymi, a do jej obowiązków należy tworzenie kampanii marketingu osobistego oraz strategii generowania rekomendacji. Inne jego zajęcia to zarządzanie relacjami z klientami, public relations, organizacja współpracy między wydziałami, dbanie o kulturę korporacyjną oraz marketingiem i promocją relacji.

W niniejszym artykule skoncentruję się na dwóch rolach osoby odpowiedzialnej za networking: tworzeniem kampanii marketingu osobistego oraz strategii generowania rekomendacji. Jeśli chcesz prowadzić networking jak profesjonalista, powinny one stanowić najistotniejsze zadania twojego dyrektora do spraw networkingu.

Najpierw zajmijmy się jednak kwestią, która mogła właśnie przyjść ci do głowy: “Hej, prowadzę dziesięcioosobową (czteroosobową/jednoosobową) firmę. Nie stać mnie na zatrudnienie dyrektora do spraw networkingu. Pieniędzy jest zawsze zbyt mało na podstawowe potrzeby firmy, a cóż dopiero na tworzenie kolejnego stanowiska kierowniczego.”
Nie musisz jednak wcale zatrudniać kolejnego dyrektora. Jako właściciel firmy zapewne i tak wypełniasz w jakimś stopniu jego obowiązki. Oto pięć działań, dzięki którym staniesz się dyrektorem networkingowym swojego przedsiębiorstwa.

1.Weź udział w dwóch, lub trzech spotkaniach networkingowych w każdym miesiącu, a następnie utrzymuj kontakt z poznanymi tam ludźmi. Jako mądry, przedsiębiorczy biznesman, znasz już wartość networkingu i wiesz, jak ważne jest poznawanie nowych ludzi. Jednak jednym z największych błędów, jakie ludzie popełniają jest nieutrzymywanie kontaktów z innymi.
Przyjmując mentalność dyrektora networkingowego powinieneś wiedzieć, że poznanie nowych ludzi podczas prowadzenia networkingu to zaledwie pierwszy krok do robienia biznesu w oparciu o marketing osobisty. Drugim etapem jest spotkanie z tymi ludźmi przy kawie lub lunchu, aby dowiedzieć się więcej o ich firmie i znaleźć sposób, by im pomóc. Robiąc to, przygotowujesz grunt pod przyszłe rekomendacje.

2.Utrzymuj kontakty z partnerami biznesowymi, wykonując dwa telefony tygodniowo. Jeśli masz tyle zajęć, co ja, sama myśl o kolejnych dwóch telefonach tygodniowo cię przerasta. Pamiętaj jednak, że twoim obowiązkiem, jako dyrektora networkingowego jest utrzymywanie relacji i generowanie rekomendacji. To da się zrobić jednak tylko wtedy, gdy pozostaniesz w kontakcie z ludźmi.
3.Wykorzystaj pocztówki i kartki świąteczne, by pozostawać w kontakcie z ludźmi przez cały rok. Dobrą okazję do tego dają rozmaite święta - nie tylko Boże Narodzenie, czy Nowy Rok, ale także Wielkanoc, Święto Niepodległości, czy Trzeci Maja.

Kup paczkę dwudziestu pocztówek i roześlij je do ludzi, z którym urwał ci się kontakt, a z którymi chciałbyś odnowić stosunki - dawni klienci, dostawcy, znajomi znajomych, inny przedsiębiorca, z którym rozmawiałeś w lokalnej kawiarni. Pozwoli to ci nie wypaść z pamięci ludzi.
4.Zadbaj o swoją bazę danych. Dyrektor networkingowy powinien dysponować najwyższej jakości bazą kontaktów i systemem zarządzania kontaktami, które ułatwią mu zachowanie porządku. Może być to rozwiązanie tak proste, jak teczka na wizytówki, lub tak zaawansowane, jak strona internetowa ze wszystkimi danymi. Musi jednak sprawić, by wizytówki przestały spadać z twojego biurka.
Komputerowe programy do zarządzania bazą kontaktów mogą znacznie usprawnić twój system generowania rekomendacji. Ponieważ oferują one możliwość zapisu rozmaitych informacji (adres e-mail, numer telefonu, zawód, miejsce spotkania danej osoby, itd.), możesz wybrać odpowiednie fragmenty swojej bazy i wysłać do nich wiadomość kilkoma kliknięciami myszki. Na rynku istnieje wiele systemów CMS (zarządzania kontaktami), takich jak ACT, Microsoft Outlook, czy Relate2Profit.com.

Systemy te są tak ważne dla dyrektora networkingowego, ponieważ jego kontakty przekładają się na jego interesy. Nie da się otrzymywać rekomendacji, nie mając relacji z ludźmi, a tych z kolei nie można utrzymać, nie kontaktując się często z rozmaitymi osobami. Dobra baza kontaktów i system zarządzania nimi pozwala na jedno i drugie, a także na stworzenie potężnej kampanii marketingu osobistego.
5.Zawsze dziękuj partnerom networkingowym. Partner networkingowy to więcej, niż osoba, która od czasu do czasu przekazuje nam rekomendacje. To ktoś, z kim stworzyliśmy wzajemnie korzystną relację, opartą na szacunku i zaufaniu.
Utrzymanie takich relacji wymaga, między innymi, dziękowania partnerom za rekomendacje. To kwestia dobrego wychowania.
Podziękowania mogą, a czasem wręcz powinny, przyjąć formę wzajemności - dostaję rekomendację, wystawiam rekomendację. Jednak wzajemność nie musi oznaczać takiej wymiany, która zresztą wydaje się nieco sztuczna. Wdzięczność przez wzajemność winno okazywać się spontanicznie i szczodrze, nie mierząc jej liczbą otrzymanych rekomendacji. Partnerstwa networkingowego nie wolno traktować w kategoriach księgowości.

Proste “dziękuję” to zapewne najlepsze działanie, jakim dyrektor networkingowy może podnieść liczbę otrzymywanych rekomendacji. Średnio licząc, podwaja to przepływ klientów od partnera networkingowego.
Każda firma potrzebuje dyrektora marketingowego, nie trzeba jednak zatrudniać nowego pracownika. Wystarczy przyjąć odpowiednią mentalność.

Link do oryginału: http://www.entrepreneur.com/article/217505

No comments:

Post a Comment